O czym warto pomyśleć projektując ogród?

Czas zbliża się zimowy, za oknem temperatura minusowa. Powiecie, co w takim czasie robi temat ogrodu na blogu? Więc po pierwsze temat niejako był zamówiony w dziale tematy na bloga, a po drugie jest teraz dość spokojny czas by planując prace w ogrodzie w przyszłym sezonie dokonać kilku przemyśleń. Dlaczego piszę o planowaniu ogrodu? W moim ogrodzie co prawda poza trawą i kilkoma drzewkami nic w zasadzie nie ma to już kilkukrotnie dokonywałem w nim totalnych rewolucji. Corocznie zostaje przekopany, a biorąc pod uwagę, że rodzimym gruntem jest glina to możecie sobie wyobrazić jak wygląda plac po przekopaniu. Pierwszy raz koparka zagościła jak udało mi się dostać trochę (6 przyczep) ziemi, teren został wyrównany i zasiana trawa. Byłem pewien że to już koniec, ewentualnie w przyszłości zaprojektujemy i wykonamy jakieś nasadzenia czy inne dekoracyjne elementy ogrodu. Przyszło lato i trawa nie bardzo chciała rosnąć, a ta którą mieliśmy zmieniła szybko kolor z zielonego na żółty. Tak, tak – to brak wody! Czy nie chciało mi się podlewać? To też, ale podlewanie raz dziennie wieczorem było niewystarczające. Szybko znalazłem rozwiązanie – system nawadniania. Bingo! – szybko znalazłem odpowiednie produkty na jednym z portali, wysłałem zapytania o wycenę i projekt systemu do kilku oferentów. Odezwała się co prawda tylko jedna firma ale za to – gość objaśnił mi zasady nawadniania. Nie było to aż takie proste jak mi się wydawało, trzeba było jak się okazało zmierzyć przepływ źródła wody (czyli ile litrów na minutę leci z kranu) i dostosować zraszacze (ich wydajność) do wydajności tego źródła. Przy braku odpowiedniego przepływu całość trzeba było podzielić na sekcje, które nie pracują jednocześnie, tylko ich cykle następują po sobie. Niby błahostka, ale przy działce 22x54m trzeba zamiast jednej nitki puścić trzy. Po rozmowach z właścicielem firmy przygotowującej ofertę otrzymałem projekt wraz z  wyceną i zakupiłem odpowiedni towar. Koszt zakupu kompletnego systemy wyniósł ok 1000zł.( przykładowy projekt przykładowy projekt2) Wtedy właśnie przyszedł czas na kolejne przekopywanie. Trzeba było przekopać trzy długości działki by puścić trzy obwody nawadniania. Całość prac z uwagi na upalne dni i związane z tym trudności z kopaniem w „glinie” zajęła mi prawie 2 mc. To była niestety praca w wolnych chwilach, a tych nie mam za dużo. Po zasypaniu wszystkiego, zaprogramowaniu centrali, cieszyłem się wygodą w podlewaniu. Obserwowałem tylko jak kolejne zraszacze wynurzają się z coraz piękniejszego trawnika. Moja euforia nie trwała jednak zbyt długo, gdyż jak się okazało mój system zużywał 2m3 wody na dobę! Wtedy stwierdziłem, że to jest jakaś masakra, tyle wody. Postanowiłem, że trzeba „wykopać” studnię, to jednak jest temat na oddzielny wpis. Pozmniejszałem czasy podlewania i zużycie spadło do 1,3m3 na dobę. Byłem wtedy pewien, że trawę można zasiać na gotowo i na tym etap kopania się zakończy. Jednak w kolejnym roku przyszedł czas i pomysł by 8 letni już kocioł na ekogroszek zamienić na bardziej ekologiczny kocioł gazowy. W mojej okolicy jednak nie ma dostępu do gazu ziemnego, więc wybór padł na gaz płynny z „butli”. Butla jak wiadomo nie jest ozdobą domu więc zamówiłem butlę wkopaną.  Wtedy to kolejny raz podjąłem decyzję o przekopaniu ogrodu! Tym razem gliny było bardzo dużo, ale na szczęście szybko się jej pozbyłem. Jak widać parę decyzji i na podwórku są mega rewolucje i pomyśleć gdybym miał piękny ogród to trzy razy trzeba by było go już poprawiać. Napiszę jeszcze o czym marzę biorąc pod uwagę kopanie, jest to gruntowy wymiennik ciepła, skąd zasysane powietrze jako wstępnie podgrzane z podwórka trafia bezpośrednio do domu. Przerażający jest jednak fakt, że kolejny już raz trzeba by wykopać znów wielki dół. Mam nadzieję, że mój dzisiejszy krótki wpis będzie przestrogą dla innych osób planujących przedwcześnie swój ogród. Życzę powodzenia.

2 myśli do „O czym warto pomyśleć projektując ogród?”

  1. Witam, no niestety tak to już jest wszystkiego nie da się przewidzieć. A czasem też jest tak ze fundusze nam nie pozwalają czegoś zrobić od razu na tip top. Polecam jeszcze wykonanie monitoringu na końcu działki, ale to będzie kolejny raz do przekonania podwórko. Pozdrawiam

    1. Tak, zgadza się, można by było wykonać instalację pod kamery, jak również oświetlenie. Co do kamer to jest jeszcze technologia bezprzewodowa jednak bez napięcia nawet ta technologia nie zadziała, więc przynajmniej słup oświetleniowy to dobre rozwiązanie. Dziękuję i pozdrawiam – cenna uwaga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *