Czym ogrzewać dom gaz czy ekogroszek

Witajcie w NOWYM ROKU 2018!

Wszystkim życzę wszystkiego dobrego ale przede wszystkim zdrowia.

Dzisiaj chciałbym podyskutować z Wami o opalaniu domu. Temat dzisiejszy to „Czym ogrzewać dom gaz czy ekogroszek”? Obiecałem, że temat przybliżę po okresie zimowym, ale ostatecznie stwierdziłem, że warto go poruszyć już teraz. Dla zaspokojenia ciekawości niektórych czytelników dodam, że obecnie moja firma obsługuje kilka budynków gdzie mamy różne rodzaje paliwa, a mam doświadczenie i z takimi, które dotychczas ogrzewane były ekogroszkiem a obecnie zainstalowany jest kocioł na gaz (płynny – taki z butli). Zanim dojdziemy do wartości, kosztów ogrzewania i innych danych mających wpływ na decyzję co jest lepsze to warto opisać sytuację kiedy to w naszej miejscowości nie ma możliwości podpięcia się pod gazociąg. Życie nauczyło mnie, że nie ma sytuacji bez wyjścia, jeśli chcesz gaz to możesz go mieć! Więc pierwszym moim krokiem było rozeznanie się w temacie gazu płynnego z tak zwanej butli. Obiekt jakim jest butla nie jest ozdobą na działce. Szybko jednak Was uspokoję i oznajmię, że zbiornik można wkopać i to bez większych problemów. Dobrze jest (w mojej ocenie) znaleźć firmę dystrybutora, który wynajmie nam zbiornik i dodatkowo obsłuży całą inwestycję. Ja takie firmy brałem dwie pod uwagę, ale z uwagi że nie sponsoruję nikogo nie będę podawał publicznie ich nazw (zainteresowanych proszę o kontakt meilowy). Wybór firmy poprzedziłem analizą wszystkich kosztów dotyczących instalacji i przystąpiłem do podpisania umowy. Przyjechał przedstawiciel, oczywiście pytałem o zużycie na metr kwadratowy ale uważam że nie ma to większego sensu bo każdy chce sprzedać i tak „pokoloruje” aby przystąpić do umowy. W każdej firmie jest kilka wariantów i UWAGA nie każdy tani wariant jest najtańszy w użytkowaniu. Wyjaśniając przytoczę swój przykład w którym wybrałem umowę na czas nieokreślony w zasadzie bez żadnych dodatkowych warunków jednak z opłatą za samą instalację, której koszt w przypadku mojego zbiornika 6400l wyniósł 3800zł i firma rozłożyła mi go na 12 rat bez oprocentowania, po mojej stronie pozostała koparka ok 300zł oraz projekt, który wykonałem w lokalnej firmie za 900zł wraz z wszystkimi formalnościami. Po wykonaniu wszystkich prac, oddaniu tego etapu budowy (instalacja gazowa podlega pozwoleniu na budowę), możemy zamówić gaz. Pierwsze tankowanie to cena zwykle od 1 do 1,09zł netto za litr. Właśnie dlatego warto zatankować zbiornik do pełna. Zbiornik zatankowany. Pozostaje kotłownia, którą wykonujemy wraz z poprzednim etapem budowy i warto właśnie zrobić projekt jeden – dla zaoszczędzenia pieniędzy. Cała instalacja to zwykle metr lub kilka metrów rury miedzianej podłączonej do kotła. Kocioł również warto kupić samemu. Kilka razy kupowałem już kotły i oczywiście dla siebie do domu wybrałem z tak zwanej wyższej półki płacąc za niego ok 1300zł więcej. Mogę teraz śmiało napisać, że nie warto. Kolejnym razem kupiłbym tańszy polski kocioł gdyż nie zauważam różnicy na plus dla swojego (droższego) kotła. Przy wyborze miejsca na kotłownię na gaz płynny musimy pamiętać, że jest to gaz cięższy od powietrza i nie można instalować go w pomieszczeniach poniżej gruntu – tzn w piwnicach i innych zagłębieniach. Gaz ziemny z kolei można instalować w piwnicach zachowując jedynie warunki dotyczące pomieszczeń na kotłownię. Warto tutaj też dodać, że instalowany kocioł nie zawsze musi mieć komin, w przypadku kotłów do 20kW można zrobić wyrzut spalin przez ścianę. Dystrybutor comiesięcznie pobiera od nas jedynie opłatę za najem zbiornika 30zł, lecz warto powalczyć o odroczenie tej opłaty – zwykle jest to rok.

Wróćmy do porównania ekogroszku do gazu. Więc kotłowni gazowej używam od września 2017r. Obserwowane zużycie gazu to obecnie ok 1276 l (za okres od września), regularny koszt gazu przy umowie np. na 3 lata to 1,68/l brutto, pierwsze tankowanie miałem po 1,29zł/l czyli spaliłem za 1646zł po cenie tankowania, a licząc po cenie uzupełnienia 2144zł. Warto tutaj dodać, że z poprzednich lat wynik był taki, że spalałem ok 1 tony ekogroszku na miesiąc zimowy czyli przy obecnej cenie 900zł/mc. Z przedstawionych danych na pewno nie staram się udowodnić co jest tańsze gdyż nie można porównywać konkretnych lat do siebie. W podobnym okresie przecież mogły wystąpić inne temperatury. Myślę, że dodatkową informację jaką zauważyłem to spadek zużycia prądu w stosunku do pieca na ekogroszek. Kocioł na ekogroszek dodatkowo zużywa energię na podajnik oraz kilka dodatkowych pomp w kotłowni. W kotle gazowym wykorzystuję tylko pompę w zestawie, a jak wiadomo podajnik w kotle gazowym nie jest potrzebny :). Wyższość kotła gazowego nad ekogroszkowym to również sprawność kotła ok 98% oraz czystość, która teraz króluje w kotłowni. Nie ma też potrzeby zagospodarowania dodatkowego czasu na czyszczenie kotła co tydzień i znoszenie opału do piwnicy. Pomimo iż zima jest łagodna i koszt gazu przekroczył już 2000zł to obecnie jestem zadowolony, zachęcam Was do zadawania pytań, komentowania i dyskusji. Myślę, że poza przedstawionymi wyżej argumentami osiągnąłem cel eko – z komina wydobywa się tylko para. Podsumowując całą inwestycja pochłonęła ok 10tys zł. Dodam, że na taki kocioł można zwykle pozyskać dotację, gdyż kotły gazowe to ekologiczne źródło energii.

Kolejna relacja ze zużycia gazu

2 myśli do „Czym ogrzewać dom gaz czy ekogroszek”

    1. Co do ogrzewania to mój dom posiada parter i poddasze po 78m2 czyli razem 156m2 oraz otwarta piwnica w której mamy ok 17-18*C i ma też 78m2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *