Kolejna relacja cz.4 – szybki remont

Pewnie zastanawiasz się czy zdążyliśmy z remontem, jak pewnie Pamiętasz data zakończenia to 15 maj 2018r ! Jak to zwykle bywa 14 maja otrzymałem telefon, że nie musimy się spieszyć, klientka dała nam nawet miesiąc, jednak i tak inne terminy gonią. 21 maja to termin rozpoczęcia kolejnej budowy, więc określiłem zakończenie na 19 maja. Tak też się stało! Pracy było dosyć sporo, ale po kolei. Poniedziałek bez nerwówki wykonujemy kolejne prace, rankiem podłączenie wody, licznik został zamontowany i woda jest – ale tylko w piwnicy. Tego samego dnia rozpoczęliśmy po południu prace związane z kanalizacją. Zostały zamontowane dwie kinety, przygotowując już instalację do dalszej rozbudowy, jeśli w przyszłości będzie potrzeba podłączenia kolejnych budynków. Pace zostały ukończone ok 20-stej, gdyż rano według planu miała zjawić się ekipa z Urzędu Gminy by wykonać pozostałą część przyłącza. Wtorkowy ranek to kolejne prace z kanalizacją. Wszystkie prace zaplanowane zostały tego dnia zostały wykonane, a po południu był jeszcze czas by zrobić porządek z korzeniami, których za parę lat kiedy budynek był nie używany trochę narosło. Środa to prace malarskie i wykończeniowe, kładliśmy panele i montowaliśmy oświetlenie.

 

 

Na sufitach zawisły lampy z marketu, które w swojej cenie (ok 20zł) dość dobrze się prezentują, na ciągi komunikacyjne i w łazience zastosowaliśmy już sprawdzone oczka, które nabyłem wraz z żarówkami w sklepie ipcontrol.pl . Podłogi zostały wyrównane i ułożone zostały panele klasy AC4 8mm, pod panele stosujemy podkład celulozowy grubości 5mm, na wylewkach betonowych dodatkowo stosujemy pod podkłady folię. Czwartek i piątek to już dość nerwowa atmosfera gdyż niby wszystko gotowe, a pracy jakby coraz więcej, trzeba zamontować jeszcze licznik energii, wody, połączyć kanalizację w piwnicy. To wszystko wymaga dość dużo czasu, a prace nie wpływają znacząco na poprawę wyglądu mieszkania. Przyszła sobota na placu boju jestem dwie godziny rano z bratem potem pozostaję sam. mieszkanie odwiedza już lokatorka i informuje, że meble przywiozą ok 14. Znów zaczyna robić się nerwowo, trzeba jeszcze przyciąć drzwi, dokończyć listwy przypodłogowe, okazuje się że trzeba przełożyć jeszcze panele, położyć silikony w łazience gdyż brakuje ich w kilku miejscach kabiny. Została do podłączenia umywalka oraz trzeba poskładać szafkę pod tę umywalkę. Szafkę musimy zmodyfikować by pasowały zaworki i kanalizacja. Godzina 13 powoli zaczynam sprzątać, o 14 przyjedzie brat i pomoże ogarnąć teren. UWAGA godzina 15:20 mamy powycierane podłogi i wchodzi lokatorka UFFF,

powiem medialnie „MAMY FINAŁ”, oczywiście pozostało kilka rzeczy do zrobienia, jak można zobaczyć na filmie – brakuje dwóch opasek drzwiowych i jednej ościeżnicy, gdyż czekamy aż sklep zrealizuje zamówienie.

Poniżej kilka fotek z ostatniego etapu: