Kolejna relacja – szybki remont

Witajcie!

Dzisiaj krótka relacja z naszych prac. Czasu zostało niewiele, przed nami długi weekend, a dodatkowo mamy rozpoczęte dwie inne „roboty”. Po ostatnich opadach ruszyła również trawa, którą trzeba się zająć. Właśnie tak będziemy wykorzystywać energię którą przynosi niezwykle słoneczna wiosna.

Wróćmy jednak do remontu. Etap na którym obecnie jesteśmy to prawie zabudowana łazienka, rozłożone są wszystkie  już instalacje. Woda i kanalizacja doprowadzona do piwnicy, czeka na podłączenie. Instalacja elektryczna już kompletna, po malowaniu pozostanie tylko biały montaż. W tego typu mieszkaniach, jeśli nie robimy wylewek to instalacja jest prowadzona obniżonym sufitem, co znacznie przyspiesza prace  a nie wymaga ingerencji w podłogę.

Napiszę jeszcze kilka słów o ścianach. Budynek jak widzicie jest dość stary więc tynki nie są najlepsze. Kilka słów o tym jak sobie z tym radzimy. Luźne – odlatujące fragmenty zostały zrzucone, pozostała część zagruntowana i ubytki uzupełnione zostały gotowym tynkiem z worka. Następnie na całość naciągamy gips w którego zatapiamy siatkę. Całość będzie mocna i gładka. Pomieszczenia takie jak łazienka zostały wyklejone płytami gipsowymi, aby uzyskać prostą i równą powierzchnię. W ten sposób mamy „wyciągnięte” też konty by np pasowała kabina 🙂

Co nam pozostało? Mieszkanie wciąż może przerażać użytkownika, lecz etap jest już zaawansowany, po nałożeniu drugiej warstwy gipsu, nałożymy gładź. Po wyschnięciu gładź wyszlifujemy i malowanie. Samo malowanie wykonamy agregatem malarskim. Myślę, że mamy jeszcze szansę zdążyć w terminie tym bardziej, że ekipa w przyszłym tygodniu będzie czasami nawet tylko jednoosobowa 🙂

Pozdrawiam wszystkich i życzę udanej majówki.

Zapraszam również na konkurs, w którym można wygrać długopis szpiegowski – kamera, dyktafon, pendrive.

Mieszkanie od zakupu do oddania cz.1

Witajcie, jak obiecałem to tym razem udało się zamieścić kolejny wpis po niecałym tygodniu. Pomimo że jest zima to w budowlance jest nawał pracy. Obecnie mamy rozpoczęte dwie inwestycje.

Jedna to mieszkanie 28m2, niewielka kawalerka w starej kamienicy. Kamienica została częściowo odnowiona tzn. wykonano ocieplenie i tym samym elewację co znacznie poprawiło wygląd budynku. W budynku jest 9 małych mieszkań. Małych bo zwykle mają od 25 do 34m2. Żadne z mieszkań nie miało swojej łazienki, a jedyna ubikacja (wspólna) jest zlokalizowana na parterze. Mieszkanie gdzie przeprowadzamy obecnie remont również nie posiada łazienki. 

 

 

 

 

Na mieszkanie składają się dwa pomieszczenia jedno to tak zwana kuchnia, drugie to pokój. Kuchnia wyposażona jest w bieżącą wodę oraz piec kuchenny na węgiel. W pokoju piec kaflowy. Na pierwszy rzut oka to beznadzieja!  Mając jednak już kilka remontów na koncie od razu zauważyłem w tym mieszkaniu potencjał.

Jest plan więc działamy!

Trzeba wydzielić łazienkę oraz wykonać instalacje. Przystępujemy więc do działania i od razu problem. Pani która posiada piwnicę, z której można podłączyć kanalizację nie daje zgody na wejście. Trzeba podjąć decyzję co robimy. Najlepiej kupić młynek i odprowadzać ścieki do istniejącej kanalizacji fi 50. Między czasie odbywa się zebranie wspólnoty i jeden z sąsiadów ma tak zwane „wejście do sąsiadki” i Pani się zgadza.

Zrywamy podłogi. Pod podłogą mamy ok 30cm miejsca więc całe instalacje będzie można tam ułożyć. Prace trwają ok 3 dni – niestety do EKIPY POLSATU w dalszym ciągu nam trochę brakuje. Po instalacjach ponowny montaż podłogi, między czasie wykonujemy instalację elektryczną i podwieszamy sufity.  Z uwagi na blokadę ze strony konserwatora zabytków i związane z tym konsekwencje czyli brak możliwości ocieplenia frontowej ściany, kładziemy ocieplenie od wewnątrz wełną mineralną grubości 5cm. Podczas prac wybieram źródło ogrzewania, wybór pada na ogrzewanie elektryczne lecz przygotowujemy całą instalację c.o. w taki sposób by można kocioł zastąpić gazem lub innym paliwem, a obecnie zasilane będzie z kotła elektrycznego. Dlaczego kocioł elektryczny?

  • kocioł elektryczny nie jest drogi ok 3000zł,
  • nie wymaga dostosowania się do jakichkolwiek norm za wyjątkiem instalacji elektrycznej którą i tak wymieniamy ( w tym przypadku wymagany jest przekrój przewodu (3x 2,5mm),
  • nie potrzebujemy komina,
  • nie wymagany jest nawiew, który w mieszkaniu dodatkowo powoduje straty ciepła,
  • można go zainstalować w dowolnym miejscu,
  • koszt ogrzewania przy tak małym mieszkaniu w taryfie dwustrefowej nie powinien przekroczyć 150zł/mc zimowy (jak podają niektóre portale już od lutego mają być zapowiadane przez rząd taryfy anty-smog a koszt kilowata ma oscylować w granicach 0,17zł/kWh) ,
  • nie trzeba nosić opału, czyścić kominów i malować co dwa lata.Obecnie mamy wydzieloną łazienkę oraz zapłytowany sufit  i rozłożone wszystkie instalacje (minęło 5 dni). Myślę, że wynik prac dobry – wiadomo do POLSATU brakuje nam całe dwa tygodnie 🙂 (porównanie z ekipą z programu Nasz Nowy Dom).

    Niebawem druga część sprawozdania z tego remontu.

Film konkursowy

Witajcie,

Po dość długiej przerwie spowodowanej awarią u operatora usługi, gdzie utrzymujemy stronę, mogę w końcu coś napisać. Awaria podobno dotyczyła aktualizacji usług WordPress, która się nie powiodła, a później ciężko było przywrócić działanie.

Ale  nie awaria jest tematem dzisiejszego wpisu. Chciałem Wam zaprezentować film – foto relację z jednego z ostatnich remontów, a jednocześnie prosić o komentarze i lajki, gdyż film bierze udział w konkursie „Mieszkanicznik potrafi”.

Prezentowane na filmie mieszkanie znajduje się w starej przedwojennej kamienicy po PGR-owskiej w miejscowości Kochcice. Sam budynek jest zlokalizowany w dość ciekawym miejscu bo na terenie starej gorzelni, która bezpośrednio przynależała do zespołu pałacowo-parkowego Ludwika Karola von Ballestrema, który rozpoczął budowę tego pałacu w roku 1906, a już trzy lata później budowla została ukończona. Pałac stanął na skraju niewielkiego parku z 200-letnimi wówczas dębami i dwoma nieregularnymi stawami. Sam park w późniejszym terminie powiększono o 16 hektarów, a pałac znalazł się w centralnej jego części. Główna brama wjazdowa została usytuowana  na południowej części a do pałacu wytyczono aleję wysadzaną kasztanami.

„Pałac miał trzy kondygnacje, mansardowy dach, symetryczną elewację z 137 oknami. Nad głównym wejściem z podjazdem, powyżej balkonu, umieszczono herb Ballestremów. Od północy powstał piękny taras z owalnymi schodami.”

Przy okazji budowy pałacu rozbudowano też  folwark i postawiono okazałą gorzelnię.

Z biegiem lat budynki tak zwanego folwarku przeszły pod zarząd Agencji Restrukturyzacji Rolnictwa, która sprzedała mieszkania swoim lokatorom. Jedno z nich udało się odkupić i zrobić remont.

A oto efekty:

Artykuł opisujący bardziej szczegółowo losy rodziny Ballestremów, z którego zaczerpnąłem część opisu, znajduje się na stronie.